We Włodawie strzelali dopiero po przerwie. Koniec sezonu 2016/2017
Dodane przez wars dnia 17.06.2017 10:05:36
Włodawianka Włodawa sezon 2016/2017 w rozgrywkach IV ligi lubelskiej zakończy najprawdopodobniej na jedenastym miejscu w tabeli. Piłkarze Marka Droba taką pozycję niemal zagwarantowali sobie po zwycięstwie 3:0 nad Lutnią Piszczac. Wszystkie gole w czwartkowym meczu padły dopiero po przerwie.

KOMENTARZE TRENERÓW

Marek Drob: – Można złożyć gratulacje chłopakom za cały sezon. Już wcześniej zapewniliśmy sobie utrzymanie w lidze, ale w ostatnich spotkaniach nie wyglądaliśmy najlepiej. Cieszymy się, że udało się zakończyć rozgrywki dosyć okazałym zwycięstwem. Ozdobą meczu była ...
Rozszerzona zawartość newsa
Włodawianka Włodawa sezon 2016/2017 w rozgrywkach IV ligi lubelskiej zakończy najprawdopodobniej na jedenastym miejscu w tabeli. Piłkarze Marka Droba taką pozycję niemal zagwarantowali sobie po zwycięstwie 3:0 nad Lutnią Piszczac. Wszystkie gole w czwartkowym meczu padły dopiero po przerwie.

KOMENTARZE TRENERÓW

Marek Drob: – Można złożyć gratulacje chłopakom za cały sezon. Już wcześniej zapewniliśmy sobie utrzymanie w lidze, ale w ostatnich spotkaniach nie wyglądaliśmy najlepiej. Cieszymy się, że udało się zakończyć rozgrywki dosyć okazałym zwycięstwem. Ozdobą meczu była bramka Wojtka Więcaszka, który pokonał golkipera Lutni z odległości blisko czterdziestu metrów. Pierwsza połowa z naszej strony nie wyglądała tak, jakbyśmy tego chcieli. Trudno było nam zamknąć nasze akcje. Na szczęście w drugiej odsłonie wszystko się zmieniło. Już w 47’ prowadziliśmy 1:0, po ładnej bramce z woleja Michała Kuczyńskiego. Goście zaczęli szukać gola kontaktowego, ale wyszliśmy z kontrą, którą wykończył Rustam Kiszyjew.

Piotr Kurowski (asystent Jacka Syryjczyka): – Przed spotkaniem bardzo chcieliśmy odwrócić złą passę w starciach z Włodawianką. Niestety „chcieć” a „móc” nie zawsze idą ze sobą w parze. Wystąpiliśmy bez nominalnego napastnika, przez co w kilku sytuacjach brakowało nam „killera”. W pierwszej połowie to był pojedynek na remis. Po przerwie straciliśmy kuriozalną bramkę. Moim zdaniem sędzia skupił wzrok na piłce, a obok był ewidentny faul na naszym obrońcy. Szkoda, bo sam mogłem zdobyć gola na 1:2, ale przestrzeliłem z pięciu metrów. Chcę podziękować chłopakom za współpracę, prezesowi i zarządowi klubu za szansę, którą otrzymałem, radnym gminy Piszczac za wsparcie finansowe oraz Panu wójtowi za remont całego kompleksu wraz z drogą. Szczególne podziękowania należą się Patrykowi Żuberowi i Tomaszowi Domańskiemu, którzy kończą przygodę z naszym klubem. Obaj to profesjonaliści, którzy zostawiają na boisku serce. Powodzenia Panowie!

Włodawianka Włodawa – Lutnia Piszczac 3:0 (0:0)
Bramki: Michał Kuczyński 47’, Rustam Kiszyjew 52’, Wojciech Więcaszek 90+1′

Włodawianka: Polak – Aftyka, Nielipiuk, Bartnik (75’ Kowalewski), Leszczyński, Drahanchuk, Soroka (46’ Kiszyjew), Kędzierski, Błaszczuk, Kuczyński, Więcaszek

Lutnia: Kijora – Żuber, Borowik, Czechowski, Czumer, Domański (75′ Wieliczuk), Magier, B. Kaliszuk, Artymiuk, Andrzejuk (78′ Mikocewicz), Kurowski

Żółte kartki: Artur Nielipiuk, Daniel Leszczyński, Łukasz Bartnik, Daniel Polak – Jakub Magier
Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin).

źródło: lubsport.pl