Powiślak dalej miota się z formą. Włodawianie niemal pewni swego
Dodane przez wars dnia 29.05.2017 18:40:10
Piłkarze Włodawianki Włodawa mogą być już niemal pewni utrzymania w rozgrywkach IV ligi lubelskiej. Podopieczni Marka Droba, po serii trzech spotkań bez strzelonego gola, dość niespodziewanie wygrali na wyjeździe z Powiślakiem Końskowola (2:0). Ekipa spod Puław w 2017 roku wciąż mocno rozczarowuje.

KOMENTARZE TRENERÓW

Marek Nowak: – To wynik niekorzystny dla naszego zespołu. Szybko straciliśmy bramkę. Jeden z graczy Włodawianki oddał niesamowity strzał i spotkanie się ustawiło. Próbowaliśmy rozgrywać piłkę bokami, ale ...
Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze Włodawianki Włodawa mogą być już niemal pewni utrzymania w rozgrywkach IV ligi lubelskiej. Podopieczni Marka Droba, po serii trzech spotkań bez strzelonego gola, dość niespodziewanie wygrali na wyjeździe z Powiślakiem Końskowola (2:0). Ekipa spod Puław w 2017 roku wciąż mocno rozczarowuje.

KOMENTARZE TRENERÓW

Marek Nowak: – To wynik niekorzystny dla naszego zespołu. Szybko straciliśmy bramkę. Jeden z graczy Włodawianki oddał niesamowity strzał i spotkanie się ustawiło. Próbowaliśmy rozgrywać piłkę bokami, ale brakowało nam ostatniego podania. W drugiej połowie rywale nie wykorzystali jednej bardzo dobrej akcji, jednak w konsekwencji naszego odkrycia się, strzelili drugiego gola. Długo operując piłką, nie potrafimy stworzyć sobie sytuacji bramkowej i to jest nasz największy mankament. Zbyt łatwo tracimy gole i musimy to poprawić.

Marek Drob: – Wygraliśmy mecz, więc jesteśmy zadowoleni. Wywalczyliśmy trzy oczka w spotkaniu z sąsiadem w tabeli. Jechaliśmy do Końskowoli po to, żeby poszukać punktów. Udało nam się zrealizować plan w stu procentach. Dość szybko strzeliliśmy pierwszego gola. Po dośrodkowaniu jednego z obrońców Artur Nielipuk zagrał piłkę do Norberta Zdolskiego, a ten uderzył pod porzeczkę. Faktycznie był to niezły strzał. W drugiej połowie bardzo dobrym dośrodkowaniem popisał się Michał Kuczyński. Akcję domknął Rustam Kiszyjew i ta bramka rozstrzygnęła mecz. Później już kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku na tyle rozsądnie, żeby nie stracić gola.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Powiślak Końskowola zagra na wyjeździe z Ładą 1945 Biłgoraj (7 czerwca, 17:00). Wcześniej, bo 4 czerwca o godzinie 16:30, piłkarze Marka Nowaka rywalizowali będą z Lutnią Piszczac. Natomiast Włodawianka Włodawa podejmie POM Piotrowice (31 maja, 17:00).

Powiślak Końskowola – Włodawianka Włodawa 0:2 (0:1)
Bramki: Norbert Zdolski 8′, Rustam Kiszyjew 78′

Powiślak: Żuber – Gołębiowski, Leszczyński, Antoniak (46’ Wankiewicz), Przychodzień, Pięta (75’ Brudz), Sułek, D. Giziński (85’ Niećko), R. Giziński, Kamola, Kopeć

Włodawianka: Danielczuk – Leszczyński, Więcaszek, Błaszczuk, Aftyka, Soroka, Kuczyński (85’ Kędzierski), Nielipiuk, Bartnik, Kiszyjew, Zdolski

Żółte kartki: Artur Sułek – Mateusz Kędzierski, Paweł Soroka
Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin).